Produktywny macOS
Zestaw narzędzi dla użytkowników Maca, którzy chcą wycisnąć maksimum z ekosystemu Apple. Natywne aplikacje, płynna integracja i większość zakupów jednorazowo.
Komputery z macOS, wyciągnięte prosto z pudełka działają już naprawdę dobrze. Spotlight znajduje aplikacje i pliki, Notatki synchronizują się między urządzeniami, Przypomnienia pilnują terminów. Można przez lata korzystać z Maca bez instalowania niczego dodatkowego i być całkiem zadowolonym.
Ale można też lepiej.
Ekosystem macOS ma jedną ogromną zaletę: powstaje dla niego mnóstwo aplikacji tworzonych przez deweloperów, którzy sami są użytkownikami Maków i rozumieją, czego brakuje w systemie. Te aplikacje często działają natywnie, wyglądają spójnie z resztą systemu i integrują się ze sobą w przemyślany sposób.
Poniższy zestaw pokazuje, jak zbudować naprawdę sprawne środowisko pracy na Macu.
Centrum dowodzenia
Spotlight to pole wyszukiwania, które możesz przywołać w dowolnym momencie, używając skrótu klawiszowego cmd + spacja. I o ile jest on świetnym narzędziem, które znacznie przyspiesza codzienną pracę, to Raycast wprowadza ją na zupełnie inny poziom. Raycast o aplikacja, która po naciśnięciu skrótu klawiszowego (domyślnie Option+Spacja) wyświetla pole wyszukiwania podobne do systemowego, ale znacznie bardziej rozbudowane.
Podstawy są takie same: wpisujesz nazwę aplikacji lub pliku i naciskasz Enter, żeby otworzyć. Magia zaczyna się, gdy odkryjesz dodatkowe możliwości.
Historia schowka pamięta wszystko, co kopiowałeś przez ostatnie dni. Zamiast wracać do dokumentu po fragment tekstu skopiowany wczoraj, wywołujesz Raycasta i wybierasz go z listy. Snippety pozwalają zapisać często używane teksty i wstawiać je jednym skrótem. Adres firmy, standardowa odpowiedź na maila, szablon notatki ze spotkania.
Do tego dochodzą rozszerzenia. Chcesz zarządzać oknami bez sięgania po osobną aplikację? Jest rozszerzenie. Kontrolować Spotify, przeszukiwać zakładki przeglądarki, mieć pod ręką pipetkę do pobierania kolorów z dowolnego miejsca na ekranie? Wszystko jest w sklepie z rozszerzeniami, który działa jak App Store dla Raycasta.
Podstawowa wersja jest całkowicie darmowa i dla większości użytkowników w zupełności wystarczająca. Plan Pro dodaje synchronizację ustawień między urządzeniami, kilka dodatkowych funkcji i dostęp do modeli AI. Tę jednak możesz spokojnie zostawić sobie na później - zacznij od darmowej.
Przeglądanie internetu
Safari jest szybkie i oszczędza baterię. Chrome ma wszystkie rozszerzenia. Firefox dba o prywatność. A Dia Browser próbuje czegoś zupełnie nowego: przeglądarki z wbudowanym asystentem AI, który rozumie kontekst tego, co aktualnie przeglądasz.
Dia pochodzi od twórców Arc, przeglądarki która zdobyła sporą popularność wśród użytkowników szukających alternatywy dla klasycznych rozwiązań. W Dia główną innowacją jest czat AI, do którego możesz dodać jedną lub kilka otwartych zakładek jako kontekst rozmowy.
W praktyce wygląda to tak: masz otwarte trzy artykuły na temat, który badasz. Zamiast przeskakiwać między nimi i robić notatki, dodajesz je do czatu i prosisz o porównanie, podsumowanie albo wyciągnięcie najważniejszych wniosków. Przy zakupach możesz porównać specyfikacje kilku produktów. Przy nauce poprosić o wyjaśnienie trudniejszych fragmentów.
Dia nie zarabia na danych użytkowników i daje pełną kontrolę nad prywatnością. Przeglądarka jest obecnie dostępna tylko na Maki z procesorami Apple Silicon (M1 i nowsze) i działa na macOS 14 lub nowszym.
Codzienne usprawnienia
Niektóre narzędzia nie zmienią radykalnie sposobu pracy, ale sprawiają, że codzienne zadania stają się odrobinę przyjemniejsze. Te dwa robią dokładnie to dla każdego, kto często tworzy zrzuty ekranu lub przenosi pliki między aplikacjami.
Zrzuty ekranu na poważnie
Wbudowane narzędzie do zrzutów ekranu w macOS (Command+Shift+4) jest przyzwoite, ale CleanShot X pokazuje, jak wiele można jeszcze poprawić. Po instalacji przejmuje systemowe skróty i od razu widać różnicę.
Zrzut ekranu po wykonaniu nie znika gdzieś na pulpicie. Pojawia się małe podglądowe okienko, z którego możesz szybko skopiować obrazek, przeciągnąć go do innej aplikacji, otworzyć do edycji albo zapisać. Edytor pozwala dodać strzałki, ramki, zamazać wrażliwe dane. Możesz robić zrzuty przewijanych stron (cała strona internetowa, nawet ta, która nie mieści się na ekranie) i rozpoznawać tekst przez OCR.
Do tego dochodzi nagrywanie ekranu z opcją pokazywania kliknięć myszy i wciśnięć klawiszy. Przydatne przy tworzeniu tutoriali czy raportowaniu błędów.
CleanShot X kosztuje około 150 PLN w jednorazowej płatności (z rokiem aktualizacji). Można też wybrać subskrypcję dającą dostęp do usługi chmurowej do szybkiego udostępniania.
Półka na pliki
Przenoszenie plików między folderami w różnych oknach Findera bywa niewygodne. Trzeba ustawić okna obok siebie albo przytrzymać plik nad ikoną folderu i czekać, aż się otworzy. Dropover rozwiązuje ten problem w elegancki sposób.
Gdy przeciągasz plik i potrząśniesz myszką (albo użyjesz skrótu klawiszowego), pojawia się spejcalna półka. Upuszczasz na nią plik, idziesz do docelowego folderu, przeciągasz z półki na miejsce. Możesz zebrać kilka plików z różnych miejsc i przenieść je wszystkie naraz. Działa też z linkami, tekstem, obrazkami z przeglądarki.
Na MacBookach z wcięciem w ekranie (tzw. notchem) Dropover integruje się szczególnie sprytnie: wystarczy przeciągnąć plik w stronę wcięcia, żeby aktywować półkę.
Aplikacja kosztuje około 25 PLN jednorazowo po 14-dniowym okresie próbnym. Niewiele jak na narzędzie, które codziennie oszczędza masę frustracji.
Pisanie głosem
Wispr Flow to aplikacja, która zmienia sposób myślenia o wprowadzaniu tekstu. Mówisz naturalnie, a aplikacja zamienia mowę na tekst z poprawną interpunkcją i formatowaniem. AI radzi sobie z przerywnikami ("yyyy", "znaczy"), poprawia drobne błędy i formatuje tekst tak, jakbyś go pisał na klawiaturze.
Różnica w stosunku do zwykłego dyktowania jest znacząca. Systemowe dyktowanie w macOS zapisuje dosłownie to, co mówisz, z wszystkimi zająknięciami. Wispr Flow przetwarza wypowiedź i produkuje czysty tekst. Możesz powiedzieć "no więc chciałem napisać do Pana w sprawie tego projektu, o którym rozmawialiśmy w zeszłym tygodniu, wie Pan, tego z budżetem" i otrzymać "Piszę w sprawie projektu, który omawialiśmy w zeszłym tygodniu".
Aplikacja działa na poziomie systemu, więc możesz dyktować w dowolnej aplikacji: maile, notatki, Slack, dokumenty. Automatycznie dostosowuje ton do kontekstu. Uczy się też Twojego słownictwa: nazwiska współpracowników, specjalistyczne terminy, nazwy projektów.
Przeciętna osoba pisze około 45 słów na minutę na klawiaturze. Dyktowanie pozwala osiągnąć nawet 220 słów na minutę. Dla osób piszących dużo tekstu to znacząca oszczędność czasu i odciążenie rąk.
Darmowy plan oferuje 2000 słów tygodniowo. Plan Pro (24-30 PLN/miesiąc) znosi limity i dodaje zaawansowane funkcje edycji głosowej.
Podsumowanie zestawu
Warto zwrócić uwagę na model cenowy tego zestawu. CleanShot X i Dropover to jednorazowe zakupy dające dostęp do aplikacji na lata.
Raycast i Dia Browser są całkowicie darmowe w wersjach, które dla większości użytkowników w zupełności wystarczą. Wispr Flow oferuje darmowy limit, a płatny plan ma sens głównie dla osób dyktujących naprawdę dużo tekstu.
Nie musisz instalować wszystkiego naraz. Zacznij od Raycasta, który od pierwszego dnia zmieni sposób korzystania z Maca. Dodaj Dropover, jeśli często przenosisz pliki. CleanShot X ma sens dla każdego, kto robi więcej niż kilka zrzutów ekranu tygodniowo. Resztę dobierz według własnych potrzeb. Każda z tych aplikacji działa samodzielnie i razem tworzą sprawne, spójne środowisko pracy.
